30 mar 2008


Pogoda nam nnie dopisuje. Po przepieknym, bezchmurnym i słonecznym poranku przyszła potworna, niekończąca sie ulewa. Jednakże postanowiliśmy wykorzystać uroki dzisiejszej aury i wystawiliśmy nosy poza nasze 4 kąty.

Jako, że tuz przed wyjściem oddałam Michałowi trochę pięniędzy, więc w drodze do Petmanii (sklep ze zwierzątkami i artykułami dla zwierząt) powiedział Radkowi,że ma dużo pieniążków i chce kupić zwierzątko :) swoja drogą czekamy na odpowiedź ze schroniska w sprawie nowego domu dla pieska...

Jutro po przerwie światecznej Michał wraca do przedszkola, podczas kąpieli powiedział "nie chcę iśc do przedszkola" "dlaczego?" "bo się nudzę..."... zrobił się bardzo mądry, uciekają pytania "a czemu to a czemu tamto"-chyba już wydoroślał.

27 mar 2008

Założyłam bloga. Radosław kiedyś mówił, że fajnie by było mieć takiego rodzinnego bloga. Jesteśmy tu, zaczęliśmy "nowe",a na pewno inne zycie... więc czemu nie uwiecznić tych chwil,przeżyć dla potomnych, dla tych których kochamy, którzy zostali tysiące kilometrów od nas.

Ostateczny wygląd bloga zostawie raczej Radkowi, nie mogę znaleźć żadnego sensownego tła...